Obserwatorzy

wtorek, 21 lipca 2015

Lovely Gold Highlighter - rozświetlacz na medal [RECENZJA]

Rozświetlacze do twarzy stały się moją miłością. Z namiętnością używałam swojego ulubieńca z Kobo, dopóki moim oczom nie ukazało się dno opakowania. Uznałam że czas wypróbować coś nowego. Moje oko złapało rozświetlacz w szafie Lovely podczas jednej z wizyt w Rossmannie. Miałam lekki dylemat między złotym i srebrnym wykończeniem. Wybór padł na złotko i jestem z tego bardzo zadowolona :)


Tradycyjnie już zacznijmy od opakowania, które jest... nieco tandetne. Kremowa kasetka wykonana jest z taniego plastiku, napisy z pewnością zejdą z wieczka bardzo szybko. Plusem opakowania jest fakt, że jest ono zakręcane a nie zamykane na zatrzask. Niestety na opakowaniu nie mamy podanej gramatury produktu, ale jest go całkiem sporo. Możemy go kupić za 8,99zł w każdym Rossmannie.

 
Powiem szczerze, że słyszałam wiele dobrego o tym cudaku i muszę przyznać, że wszystkie pochlebne recenzje jakie czytałam spełniły się w 100%. Odcień rozświetlacza to piękne, delikatne złoto, które będzie pięknie wyglądać zarówno na opalonej jak i bladej cerze. Jest on bardzo subtelny, pięknie odbija światło nadając twarzy świeżości i promiennego blasku.

Produkt jest bardzo dobrze zmielony, nie pyli się przy nakładaniu co jest bardzo ważne. W końcu nikt nie chce żeby drobinki rozświetlacza trafiły na niepożądane miejsca twarzy. W ciągu dnia nie "wędruje" po twarzy - zostaje tam gdzie został nałożony a jego intensywność nie maleje w ciągu dnia. Nie zauważyłam też żadnego uczulenia ani zapchania porów.



Podsumowując, jest to świetny rozświetlacz, zarówno dla osób, które wcześniej nie miały styczności z produktami tego typu, jak i tych, które szukają czegoś nowego do wypróbowania. Nie będziecie zawiedzione :)

Jutro szykuję post - "Jak używać rozświetlacza" jako mały "follow up" do dzisiejszej recenzji :)

Używałyście tego cudaka?
Kochacie go tak samo jak ja? :D

13 komentarzy:

  1. ja mam z wibo i też jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam wersję srebrną i złotą, ale złotą oddalam mamie. U mnie był za żółty

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten rozświetlacz, czekam na jutrzejszy post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny jest :) Ja mam Mary-Lou i pewnie starczy mi do końca życia ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nigdzie nie znalazłam złotego

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wersję srebrną i również jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o nim same dobre rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  8. A w moim Rossmannie go nie widziałam :(:(

    OdpowiedzUsuń
  9. póki co nie używam rozświetlaczy, ale moze kiedyś..;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny jest ten rozświetlacz ;-) ja mam wersję chłodniejszą tego odcienia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, daje mi to ogromną motywację :)
Jeśli zaobserwujesz, daj znać w komentarzu a chętnie Cie odwiedzę :)