Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sephora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sephora. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 czerwca 2015

10 najlepszych lakierów do paznokci na lato :)

Hej dziewczyny :)
Lato jest tuż za rogiem a my musimy być przygotowane na jego atak z każdej strony. W naszym przypadku wiąże się to z zaopatrzeniem się w wiele niezbędnych produktów. Zaczynając od oczywistych takich jak kremy z filtrem czy krótkie spodenki a na lakierach do paznokci kończąc. W dzisiejszym poście chcę przedstawić Wam kolory, które najlepiej spiszą się w upalne miesiące idealnie komponując się z panującą aurą. 



Zacznijmy jaśniejszych odcieni, które idealnie spiszą się na co dzień, jako delikatny akcent uzupełniający nasz outfit.
- Golden Rose Rich Color 05 jest to klasyczny, idealny nudziak, który w zasadzie jest przydatny o każdej porze roku. To jeden z tych kolorów, które każda z nas powinna mieć w swojej kolekcji.
- Golden Rose Color Expert 50 to idealna pastelowa mięta. W moim przypadku jest to jedyny pastelowy odcień, który nigdy mi się nie nudzi, a latem jest idealny w każdej sytuacji.
- Wibo Extreme Nails nr 548 to piękny turkusowy odcień. Zakochałam się w nim już poprzedniego lata i bardzo ubolewam nad faktem, że moja buteleczka jest już na wykończeniu.
- Golden Rose Rich Color 102 to piękny pastelowy, szaro-bury delikatny fiolet. Cudowny kolorek, będzie ślicznie wyglądać z opalenizną.
- Eveline Color Edition 919 to idealny gorący róż. Lato to czas krzykliwych kolorów, więc różu nie może zabraknąć. 


Druga piątka mojego zestawienia to nieco odważniejsze i bardziej krzykliwe odcienie. Lato, latem ale intensywniejsze kolory również musimy mieć w zanadrzu.
- Kiko 530 jest to kolor bajka. Kupiłam go podczas swojej pierwszej wizyty w Kiko w Polsce i zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Piękny głęboki niebieski kolor opalizujący na złoto-zielone barwy za każdym razem kojarzy mi się z falującym morzem.
- Sephora L36 to piękny krzykliwy kolor. Lakiery marki Sephora zddziwiły mnie pigmentacją i trwałością, nie spodziewałam się po nich aż tyle :)
- Sephora L16 to idealny ostry niebieski, którego nie może zabraknąć podczas wakacji.
- Sephora L04 - bo nawet latem musimy mieć pod ręką klasyczny czerwony kolorek. Ten konkretny odcień to ognista czerwień idealna na letnie wieczory
- Golden Rose Rich Color 108 to najciemniejszy odcień spośród wszystkich tutaj. Jest idealny dla tych osób, które nie gustują w jasnych odcieniach - nie wiem jak opisać ten kolor, znajdziecie go na zdjęciu niżej ;) 


To jest właśnie 10 moich ulubionych letnich lakierów do paznokci. Oczywiście używam też innych odcieni - wszystko zależy od nastroju w jakim jestem, okazji i wielu innych czynników ;)

Jakie są Wasze ulubione kolorki na lato?

wtorek, 9 czerwca 2015

Haul Francja, Paryż - Sephora, Caudalie, Nuxe, YSL, Too Faced

Hej dziewczyny :)

Jak już wczoraj Wam obiecałam, mam dla Was dzisiaj Haul z Francji. Mój wyjazd tam był dość spontaniczny, ale nie żałowałam sobie na zakupach. Wiedziałam że potrzebuję dobrego kremu do twarzy na lato i wróciłam z nim, oraz i 'kilkoma' innymi rzeczami :)

 

Zacznijmy może od aptecznych produktów. Udało mi się znaleźć dwa zestawy miniaturek od firm Caudalie oraz Nuxe. Nie myślałam długo nad ich zakupem. W zestawach są:
- Od Caudalie: Mleczko do demakijażu (30ml), Nawilżający krem-sorbet do twarzy (10ml), Olejek (15ml), żel pod prysznic (30ml)
- Od Nuxe: Olejek pod prysznic (30ml), Woda micelarna (35ml), Olejek Prodigieuse (10ml), Perfum Prodigieux (1,2ml), Creme Prodigieuse (15ml), Mleczko do ciała (30ml)


Do tych zestawów wybrałam jeszcze Reve de Miel, które lekko zmieszałam z błotem w recenzji, JEDNAK otworzyłam w aptece opakowanie (wiem, że nie powinnam) i poczułam konsystencję i była ona zupełnie inna od mojego poprzedniego słoiczka, więc wzięłam go ze sobą (i póki co spisuje się świetnie).

Do ust wybrałam również pomadkę Uriage oraz Avene.

 

Z firmy La Roche Posay trafił do mnie krem Effeclar Mat, nie słyszałam nic o nim i jestem ciekawa co z tego wyjdzie. Dodatkowo wybrałam matujący krem z Vichy z ochroną 30SPF, o którym naczytałam się sporo i stwierdziłam że warto wypróbować. Musiałam też kupić mini micel z Biodermy ponieważ nie wzięłam nic do demakijażu (wtedy jeszcze nie miałam zestawów miniaturek opisanych wyżej).


Jednym z punktem które w Paryżu musiałam odwiedzić była Sephora. Jeszcze nigdy nie widziałam tyle dobroci w jednym miejscu, nawet mój towarzysz był oszołomiony rozmiarami tej Sephory. Przy wejściu ledwo było widać końca sklepu - Genialnie. Bardzo chciałam kupić sobie bronzer w kremie od Chanel, ale nie było go nawet w szafie Chanel więc nie wiem co jest grane...:/ W zastępstwie wyszukałam cudny bronzer Marc Jacobs w odcieniu 102 Tantric. 

 
Patrzyłam również na produkty Nars, ale przyznam szczerze, że wszystko ma shimmer albo brokat, widziałam tylko dwa matowe róże do policzków i to nie w moich kolorach... Too Faced ma fajne produkty więc zdecydowałam się na zestaw miniaturek. W moje ręce wpadł mini bronzer Chocolate Solei, mini Better Than Sex mascara, Shadow Insurance, oraz szminka. Punktem kulminacyjnym z Sephory jest Opium Black, które było prezentem od mojego najlepszego towarzysza wyprawy :) Nawet nie wiecie jak się cieszę na ten zapach, jestem wielką fanką oryginalnego Opium a teraz także i Opium Black.

Dostałam jeszcze próbkę samoopalacza z Clarins, którego z chęcią wypróbuję :)


To by było tyle jeśli chodzi o Francuskie zakupy :) Wiem, że przywiozłam sporo nowości i będę miała ogromną frajdę w ich testowaniu :) Na dniach mam dla Was kolejny Haul, tym razem z DM'u, który odwiedziłam w drodze powrotnej z Francji :)

Co sądzicie o moich nowościach? Używałyście, jakiegoś z tych produktów? :)