Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spring. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spring. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2015

Summer Essentials, czyli bez czego nie wyobrażam sobie lata?

Hej dziewczyny :)
Dzisiaj mam dla Was mały "niezbędnik" na lato. Są to rzeczy bez których lata nie można nazwać latem, niektóre mniej lub bardziej oczywiste, ale jednak warto o nich wspomnieć. Dlaczego robię taki wpis już teraz? Przecież dopiero kwiecień. Bo lato tuż za rogiem, więc najwyższy czas sprawdzić czy jesteśmy gotowe na upalne dni :)


Zapraszam Was również na Snapchat, który mam od kilku dni: bozekdaria ;)
SNAP ME ;)


1. Spodenki z wysokim stanem - dla mnie idealne są jeansowe, ale każde wpodenki, bądź spódnica z wysokim stanem jest konieczna latem. Sama mam 4 pary samych jeansów w tym stylu, nie mogę się doczekać aż ich na siebie nie włożę :)


2. Lace crop top, czyli po prostu koronkowy crop top. Oczywiście nie lubi być koronkowy, ale taki byłby idealny. Bardzo się cieszę, że trend na pokazywanie brzucha ruszył pełną parą, a chociaż mój brzuszek idealny nie będzie jeszcze jakiś czas, ze spodenkami z wysokim stanem damy rade ;)


3. Sandałki - bo jakże bez nich żyć? Są niezbędne latem, ja poluję na nowe, gdyż moje są tak zmasakrowane po ostatnim lecie, że raczej nie będę w nich śmigać codziennie.


4. Kapelusze wracają, ku mojej radości, zawsze je lubiłam, jednak te z większym rondem wydawały mi się przesadzone - do teraz! Choruję na wielki kapelusz i koniecznie muszę taki mieć :D


5. Kolorowo - moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak kolor sezonu. Ale latem aż się prosi o wrzucenie na siebie czegoś w mocnym, intensywnym, neonowym kolorze. Łączenie kolorów nie musi być czymś złym, a jeśli czujemy letniego ducha pamiętajmy, że nie istnieje coś takiego jak przesada.


6. Bikini jest konieczne, jeśli mamy w planach prażenie się na słoneczku. Ja swoje poprzednie bikini wyrzucę z impetem do kosza, gdzie jest jego miejsce, gdyż był po prostu tragiczny. Podkreślał jedynie wady mojego ciała. Poszukując czegoś nowego natrafiłam (znów) na wysoki stan. I jestem oczarowana takim zestawem.


7. Sukienki w wersji maxi są świetne na gorące dni, kiedy niekoniecznie chcemy świecić skórą, lub po prostu nie ogoliłyśmy nóg (whaaat??). Wyglądają przeuroczo, koniecznie muszę się zaopatrzyć w więcej takich sukienek nim lato zawita do nas w pełni.


8. Okularki przeciwsłoneczne zawsze były dla mnie dylematem. Kupić tanie, żeby nie było szkoda, czy zainwestować i dbać o nie? Ostatecznie wybrałam... obie opcje, chociaż szczerze Wam powiem, że nim przyjdzie lato przybędzie mi jeszcze kilka tańszych par, bo w końcu kto ma czas żeby chować okulary do etui za każdym razem gdy zajdzie słońce?


9. Delikatna biżuteria. Mam wrażenie że wielkie naszyjniki zostają przez nią wypierane. I bardzo dobrze! Drobne naszyjniki wyglądają tak uroczo, a gdy jeden naszyjnik to za mało, zawsze możemy nałożyć drugi ;)


Co myślicie o moim letnim niezbędniku?
Bez czego Wy nie wyobrażacie sobie lata? :D