Obserwatorzy

piątek, 7 sierpnia 2015

Alverde maska do włosów z aloesem i hibiskusem RECENZJA

Hej kochane :)

Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu do włosów, który skradł moje serce i sprawił, że znów zaczęłam lubić swoje włosy. Mowa oczywiście o tytułowej masce do włosów Alverde z Alosesm i Hibiskusem. Można ją dostać w niemieckich drogeriach DM, oraz prawdopodobnie na jakiś sklepach internetowych zajmujących się sprzedażą tych kosmetyków. Dlaczego tak bardzo pokochałam tą maskę? Zapraszam do dalszej lektury :)

 
Na samym początku pomówmy o opakowaniu, które niczym szczególnym się nie wyróżnia. Klasyczna tubka wykonana z miękkiego tworzywa, zatrzask trzyma mocno, więc nic nam samo nie wypłynie. Bardzo przypomina mi odpakowanie maski Alterry z Rossmanna ;)


Maski używam jakieś 1-2 razy w tygodniu, nakładam na umyte wilgotne włosy oraz zajmuję się innymi rzeczami w łazience, więc trzymam ją na włosach jakieś 15 minut. Maska jest bardzo gęsta i treściwa, ma piękny świeży zapach oraz bardzo łatwo rozprowadza się na włosach. Nie potrzeba dużej ilości żeby uzyskać pożądany efekt, aczkolwiek ja lubię nałożyć jej więcej ze względu na fakt, iż latem moje włosy potrzebują większego nawilżenia. 


Przyznam szczerze, że alkohol na drugim miejscu w składzie zauważyłam dopiero po kilku użyciach i wiem, że nie działa na mnie w zły sposób. Prawda jest taka, że gdybym zauważyła to przy zakupie pierwszej tubki, prawdopodobnie bym z niego zrezygnowała, ale bardzo się cieszę, że tak się nie stało :)

Czasami mam wrażenie że po tych 15 minutach nie mam czego spłukiwać z włosów, bo maska dosłownie wchłania się w moje włosy - przynajmniej widać że działa :) W moim przypadku powiem szczerze, że maska nieco utrudnia mi rozczesywanie, ale nigdy nie robię tego na mokrych włosach. Zazwyczaj czekam aż włosy wyschną, biorę jakiś olejek i wcieram w końcówki i dopiero wtedy zabieram się do delikatnego rozczesywania. 


Efekt, który jest zaraz po umyciu jest nieziemski! Włosy są gęste i mięsiste, pięknie się układają a ich objętość mnie urzeka za każdym razem. Do tego są miękkie i przyjemnie w dotyku, zero obciążenia. Uwielbiam tą maskę i jest to moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie :) Jej cena to 2,45 Euro czyli nieco ponad 10zł. Cena jest po prostu śmieszna za taki efekt :)

Używałyście tej maski?
Jaką inną maskę nawilżającą możecie mi polecić? Chętnie wypróbuję :)

8 komentarzy:

  1. miałam odżywkę tej wersji i bardzo dobrze działała na moje włosy :)
    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście ? Bardzo proszę ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. wydaje się bardzo dobra :) nigdy jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mam dostępu do tych niemieckich kosmetyków, niestety...

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedługo mam zamiar odwiedzić DM, więc fajnie, że mogłam u Ciebie poczytać wpis o produkcie tam dostępnym :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki efekt mnie zachwyca powiem szczerze. Chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie próbowałam, ale wydaje się naprawdę ciekawa! Zwłaszcza, że słyszałam dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się efekt. Moje włosy są cienkie, więc każdy dodatkowy centymetr objętości by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo przydałyby nam sie taka maseczka :) Sprawdziłaby się na naszych włosach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, daje mi to ogromną motywację :)
Jeśli zaobserwujesz, daj znać w komentarzu a chętnie Cie odwiedzę :)