Obserwatorzy

wtorek, 13 stycznia 2015

I have a dream - o postanowieniach

Nowy Rok to dla wielu ludzi czas na zmiany. 
Wszędzie widzimy listy postanowień, marzenia do spełnienia w 2015 roku. Dawniej też robiłam takie listy. Ale już tego nie robię.



Mam wrażenie że Nowy Rok jest dla ludzi pretekstem do odwlekania w czasie zmian, które chcieliby wprowadzić w swoje życie. Wiele dziewczyn pisze o tym, że chcą schudnąć albo zacząć ćwiczyć, prowadzić zdrowszy tryb życia. Jeśli chcą to zmienić nie muszą czekać na Nowy Rok by zacząć. Zmiany można wprowadzić w każdym miesiącu, każdym tygodniu miesiąca i w każdym dniu tygodnia.

Jeśli czegoś chcesz naprawdę mocno i jesteś zdeterminowany by ten cel osiągnąć nie ważne czy zaczniesz teraz czy "od poniedziałku".

Ja sama mam tym roku wyzwanie (nie postanowienie) by przeczytać jak największą ilość książek. Dlaczego? W ciągu ostatniego miesiąca, może dwóch przybyło mi jakieś 10 książek a ja żadnej jeszcze nie skończyłam z prostego powodu braku czasu. Teraz mam wolny czas, więc zamiast spędzać go przed komputerem chciałabym czytać w tym czasie książki. Ale nie wywołuję na sobie presji. I to też jest bardzo ważne. Skoro jest to postanowienie noworoczne masz cały rok na jego realizacje. Ważne jest żeby zmiany które wprowadzisz w styczniu nie poszły w niepamięć w lutym i zostały zapomniane do 31 grudnia 2015 ;)



Wiele z Nas robi sobie też listę rzeczy które chcieliby kupić/zdobyć w Nowym Roku. Każda osoba potrzebuje jakiejś motywacji do wykonywanej pracy i takie listy są na to dobrym sposobem. Czy jest to jakiś nowy kosmetyk, aparat a może nowe mieszkanie - nie ma to znaczenia. Musimy tylko pamiętać, że tylko my mamy wpływ na to, czy ten cel zostanie osiągnięty. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Nas samych.

Podsumowując to wszystko chciałabym zaznaczyć, że nie trzeba czekać na Nowy Rok żeby coś zmienić. Jeśli chcesz stać się lepszą wersją samego siebie nie potrzebujesz symbolicznej daty 1 stycznia żeby zacząć zmiany. 
Sam możesz wyznaczyć sobie swoją datę - 
i będzie ona szczególna i symboliczna tylko dla Ciebie.


Co Wy sądzicie o postanowieniach noworocznych? 
Macie jakieś cele na ten rok?

11 komentarzy:

  1. Nigdy nie robiłam takich postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja podobnie jak moja poprzedniczka nie robie postanowien noworocznych...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo zdanie, jeśli chcemy coś zmienić, zaczynamy teraz. Jeżeli chodzi o nowy rok, to pamiętam, że dwa lata temu miałam innego typu postanowienia, takie jak: w tym roku ustalamy date slubu czy wyjezdzamy za granicę. Czego nie dało się zrobić "teraz" czy "jutro" to samo w tym roku, postanowiłam, że coś tam sobie np kupię, czyli również rzecz której nie mogę zrobić teraz. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuje za zaproszenie, dołączyłam do obs :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja w tym roku zrobiłam kilka postanowień noworocznych, mam nadzieję, że uda mi się je wypełnić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam w głowie kilka hmm... bardziej celi niż postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiadomo, że wiele z nas ma problemy z motywacją, a nowy rok ułatwia wprowadzenie zmian. Ja jestem zwolenniczką postanowień noworocznych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie robię żadnych list. U mnie decyzje podejmowane są w jednej chwili i mam bardzo silną wolę. Jak coś postanowię to do tego dążę i zawsze osiągam cel. Często sobie coś postanawiam w środku roku bo tak mi się jakoś zachcę i bach to mam (czasem to trwa ale wiadomo cel nie zawsze jest nam bliski do osiągnięcia i trzeba na niego zapracować)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie robiłam postanowień noworocznych i dobrze mi z tym:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja staram się pracować na swoimi postanowieniami zaraz jak o nich pomyślę :) Ale wiem, że wiele osób odkłada zmiany na jakąś konkretną datę, np Nowy Rok. Też tak kiedyś robiłam, ale szybko przekonałam się, że ten pomysł się u mnie nie sprawdza...
    Obserwuję!!! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, daje mi to ogromną motywację :)
Jeśli zaobserwujesz, daj znać w komentarzu a chętnie Cie odwiedzę :)