Obserwatorzy

wtorek, 2 czerwca 2015

Projekt denko #3 - TBS, Bioderma, Isana i inne :)

Hej dziewczyny :)

Dzisiaj przygotowałam dla Was projekt denko ;) Nie robię ich co miesiąc, ale wtedy, gdy mam dość sporo produktów do pokazania. Ostatnie denko publikowałam jakoś w połowie kwietnia, więc dzisiejsze obejmuje jakieś 1,5 miesiąca :) Zapraszam do czytania :)


Jak widzicie produktów tych jest dość sporo, ale zużycie ich zajęło mi bardzo długi czas. Zdecydowanie muszę popracować nad wykończeniem wszystkich otwartych balsamów i maseczek do twarzy bo mam ich mnóstwo pootwieranych ;) 
Produkty do włosów:
1. Maska Gloria - kupiona w Auchan, jest to kolejne moje opakowanie. Uwielbiam ją i z pewością kupię ponownie :)
2. Kallos Latte maska do włosów - przyjemna w użyciu ale jej zapach jest okropny, raczej nie kupię ponownie.
3. Alterra szampon nawilżający - lubię szampony tej firmy i z pewnością jakiś do mnie jeszcze trafi.
4. Szampon suchy Batiste - staram się ich nie męczyć tak bardzo jak dawniej, oczywiście nadal bardzo go lubię i już mam następne opakowanie w użyciu.
5. Odzywka do włosów Garnier Goodbye Damage - bardzo przyjemna odżywka, sprawia że włosy są bardziej mięsiste, pewnie kupię ponownie.
6. L'oreal Elseve Total Repair odżywka do włosów - działanie ma fajne, ale obciąża włosy, raczej nie kupię ponownie.

 
Pozostałe produkty:
1. Żele pod prysznic Isana - mój nowy hicior, są tanie, wydajne i pięknie pachną - kupię ponownie.
2. Bioderma Atoderm pomadka ochronna - całkiem przyjemna pomadka, ale są lepsze - nie kupię ponownie.
3. Caudalie pomadka ochronna - bardzo fajna, mocno nawilża usta - kupię ponownie.
4. Wibo Growing Lashes mascara - mój ulubieniec, mam już zapas i z pewnością kupię jeszcze więcej.
5. Joanna grubioziarnisty peeling do ciała - pięknie pachnie, ładnie ściera naskórek - kupię ponownie.
6. Lady Speed Stick - daje dobrą ochronę, ale są lepsze antyperspiranty - raczej nie kupię ponownie.
7. The Body Shop Body Butter - masło do ciała o pięknym jagodowym zapachu - mój hicior, skóra jest pięknie nawilżona, cudownie pachnie - zdecydowanie kupię ponownie.
8. Bioderma płyn micelarny - mój ulubieniec, ta butla jest moją czwartą. Być może kupię następne opakowania podczas wizyty we Francji ale sama nie wiem, Garnier spisuje się zaskakująco dobrze :) Być może kupię ponownie.

I to by było na tyle jeśli chodzi o moje denko. Znacie zużyte przeze mnie produkty?

Buziaki :)

26 komentarzy:

  1. Lubię maskę Latte z Kallosa, ale rzeczywiście zapach ma bardzo nieprzyjemny. Ale ja często od niej wracam, bo na moich włosach bardzo dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiele dobrego czytałam o micelu z biodermy, ale szkoda mi pieniędzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam tusze do rzęs, dlatego też chętnie się skuszę na ten Twój zielony

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, dziwię się tak słabym ocenom Biodermy, wydawało mi się, że ich produkty są naprawdę dobre. :-) Tyle kosmetyków! Ja też mam mnóstwo pootwieranych, a jak coś kupię to zanim skończyć stare i tak biorę się za nowy kosmetyk. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam tylko sztyft Lady speed :) na isane sie czaję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamiast latte polecam kallos banana. Działanie ma podobne, a zapach chipsów bananowych;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne denko :) Lubię suchy szampon Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię ta maske z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kupilam ostatnio tą pomarańczową odzywke z garniera i wlosy mam mega mięciutkie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten Batiste to mój ulubiony wariant :) poza tym też lubię żele Isana, a micel Bioderma mam do cery tłustej/mieszanej, ale wolałabym tę wersję różową...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie ogromniaste denko :) Ja właśnie zabieram się za testowanie tej maski z Auchan :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko i widzę, że królują żele Isana. O i znalazł się suchy szampon Batista, który jest u mnie ostatnią uwielbiany.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie miałam micela Biodermy, a mi się marzy, ale ta cena... Widzę żele Isany, moi ulubieńcy również :D Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szalona! Tyle żeli?! Chociaż muszę przyznać, że ostatnio zużylam żel z alverde w nieco ponad tydzień. Był z marakuja czy mango... W sklepie pachniał ok, a jak zabrałam go pod prysznic to śmierdzial chemia. Chcąc go zużyć, lalam ogromne ilości i po 8-9 dniach dobiłam dna.
    Ale to ekstremalny przypadek! Na co dzień też lubię żele isany, próbowałas limitki malinowej? Genialny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też w końcu muszę zabrać się za wykańczanie pootwieranych kosmetyków ;)
    asziaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam maskę Kallosa- ale akurat ją uwielbiam i nawet zapach mi nie przeszkadza, a masło z TBS również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. spore denko ;p
    maski używałam i bardzo się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale duże denko :) Gratuluję aż tylu zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Denko mega duże! Też lubię ten płyn micelarny z Biodermy, z tym że jest moim zdaniem drogi. Również próbowałam Garniera i godnie go zastępuje :) Widać mamy podobny gust :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie dorwałaś masełko z TBS?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je jak mieszkałam we Francji :)

      Usuń
  21. Mam juz szampon wiec bede musiala zakupic takze odzywke Garnier skoro tak polecasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Spore denko, widzę dużo rzeczy które i ja używam :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Najlepsza Isana, The Body shop i Batiste :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, daje mi to ogromną motywację :)
Jeśli zaobserwujesz, daj znać w komentarzu a chętnie Cie odwiedzę :)