Obserwatorzy

niedziela, 19 kwietnia 2015

Projekt denko #2 Batiste, Bioderma, Alterra

Hej dziewczyny
Dzisiaj mam dla Was projekt Denko. Produkty zbierałam od początku roku, a ich ilość nadal nie jest imponująca. Brakuje jedynie żeli pod prysznic, które moja mama sukcesywnie wyrzucała, gdy tylko się skończyły. Teraz będę pilnować żeby więcej to nie miało miejsca ;)


Zacznijmy może od włosowych produktów. Po pierwsze szampony suche Batiste. Pisałam o nich kiedyś TUTAJ, oczywiście nie przestanę ich używać, chociaż staram się ograniczyć ich ilość. Szampon do włosów Babydream, cudo do codziennej pielęgnacji, uwielbiam go, zdecydowanie trafi do mnie ponownie. Szampon od Farmony z serii Herbal Care był bardzo fajny, zapach obłędny, bardzo dobrze oczyszczał włosy.


Dalej mamy wodę w sprayu Evian. Bardzo ją lubię do odświeżenia twarzy, oraz dodatkowej nutki nawilżenia. Używam jej codziennie rano i czasami wieczorem a taka ogromna butla starcza mi na miesiące. Płyn micelarny Bioderma – moje cudeńko, właśnie kończę kolejne opakowanie. Uwielbiam go nad życie, chociaż będę testować ten od Garniera ze względu na cenę ;) Ostatecznie balsam do ciała Alterra jest moim ulubieńcem po porannym prysznicu, szybko się wchłania i do tego pięknie nawilża.


Płyn do rąk L’occitane był prezentem gwiazdkowym do mamy, ale używaliśmy go wszyscy więc wrzuciłam go do denka. Jest cudowny, moim zdaniem warto kupić, chociaż dla mojej mamy był dodatkiem do reszty zestawu, który dostała więc nie starała się żeby został jak najdłużej ;) Zmywacz Isana – ulubieniec wielu z nas, absolutny faworyt, oraz obok absolutna pomyłka, którą kupiłam i wymęczyłam żeby już zniknął mi z oczu. Antyperspiranty Nivea – używane były na zmianę i skończyły się mniej więcej w tym samym czasie. Szukam czegoś innego bo te mi średnio przypadły do gustu. 2 próbki – czy muszę mówić, że masło do ciała L’occitane skrada moje serce?


Pasta oczyszczająca Ziaja Liście Manuka – bardzo fajna, mam drugie opakowanie, używam średnio raz w tygodniu. Pasta do zębów Denivit – taka ot, średnia nic specjalnego nie robi. Carmex w sztyfcie, który wykończyłam pomimo awarii mechanizmu, które miało miejsce na koniec używania, bardzo fajny z pewnością kupię ponownie. Więcej próbek – Estee Lauder, Clinique, GlamGlow, które tylko mnie zachęcają do wydawania pieniędzy na drogie kosmetyki. Maska Biowax bardzo fajna, ale nie wiem czy skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. Tutti Frutti jak zwykle zauroczyło mnie zapachem :)


Czy tylko mi się wydaje, że na 3,5 miesiąca jest tych produktów niepokojąco mało? ;)

27 komentarzy:

  1. Faktycznie jak na 3,5 miesiąca to niezbyt dużo ;) A już myślałam, że dwa szampony Batiste Ci zeszły w miesiąc :D :D Z antyperspirantów polecam Rexonę w sztyfcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam mydelko z loccitane i zapach jest obledny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne denko :) z tego mam biodermę, którą uwielbiam, a szampon z babydream to ulubieniec do prania moich pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Batiste :) no niezłe denko tu widzę :) super :) ja osobiście nie lubię zbierać i gromadzić opakowań dlatego nie robię denek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Suchy szampon najlepszy!! Sama juz uzylam wiele z tej seri ;)

    www.pompeje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie kończę drugie opakowanie tej pasty z ziaji i na pewno kupię trzecie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko Batiste i zmywacz Isana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biovax uwielbiam. Muszę spróbować tego szamponu rumiankowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Biodera, szampon rumiankowy, Batiste i zmywacz z Isany bardzo lubię. :) Te pasty do szczoteczek elektrycznych to tylko bajer, też jej próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Płyn z Biodermy też uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post. :) lubie czytać Denka, bo można się fajnych rzeczy dowiedzieć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Suche szampony z batiste są rewelacyjne ! Najlepsze ze wszystkich. Lubię też antyperspiranty z nivea.
    Pozdrawiam i dodaje do grona obserwowanych !:)

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mam Carmexa wyciskanego, w bardziej płynnej formie. Mimo obrzydliwego zapachu (zielona herbata + jaśmin, chociaż mnie to śmierdzi kamforą) jestem z niego raczej zadowolona, chociaż szału też nie ma :) Z babydream miałam olejek przeciw rozstępom, którym olejowałam włosy. U mnie jednak niezbyt się sprawdził, nie widziałam żadnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  14. No jak na 3,5 miesiąca to pewnie mogłoby być lepiej, ale ja w zużywaniu też jestem fatalna, więc myślę, że nie jest źle ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiś czas temu też używałam tej pasty od ziaji, ale jakoś nie widziałam efektu wow

    OdpowiedzUsuń
  16. Najpierw myślałam, że to w miesiąc zużyłaś i byłam pod wrażeniem :) Bardzo lubię pastę Ziaji i Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię Babydream w\do włosów, ale wolę żel myjący (jako szampon). :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szampon Babydream miałyśmy (i chyba nadal gdzieś mamy), ponieważ w ogóle do nas nie trafił :/ Włosy były sztywne i bez wyrazu niestety.
    Marka ISANA za to jest świetna dla nas, lubimy ich produkty bo są dobre i nie drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szampon BD takze uwielbiam i niezmienie go na nic innego :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też bardzo lubię Babydream, tani i dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mega pomysł na notki :D Zawartość wykorzystana w stu procentach, a później recenzja! Super :D
    Również obserwuję :)
    http://panda-w-wielkim-miescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zmywacz Isana, płyn micelarny z Biodermy i babydream moi ulubieńcy <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz, daje mi to ogromną motywację :)
Jeśli zaobserwujesz, daj znać w komentarzu a chętnie Cie odwiedzę :)